Wstęp

Jako Polacy i zarazem ziemianie urodziliśmy się w miejscu gdzie z jednej strony można żyć pozytywnie, z drugiej strony są aspekty które wymagają zmian.

Od urodzenia poza system rodzinnym trafiamy jeszcze na min. 2 systemy, które w pewnej mierze przyczyniają się na nasze życie:

  1. Szkoła
  2. Kościół Katolicki 

Oby dwa systemy są do polepszenia

Do tej pory jeśli chodzi o kościół katolicki 

Którzy mówili o “miłości” jednak wykazując im co jest do zmiany mieli gdzieś czynne działanie w tym kierunku. Nie mając ani “wiary” w to że coś mogą zmienić, ani “miłości” pokazywanie w czynie.

Nie lubię:

  • Poklepywania po ramieniu, jeśli coś nie jest w porządku 

  • Udawania, że wszystko jest w porządku.
  • Zamiatania spraw po dywan.
  • Zamiennych tematów podczas gdy jest coś do zmiany.
  • Powątpiewania
  • Hipokrytów, którzy mi o miłości, lecz w czynie ich nie tego nie było itd.; oczywiście nie każdy ksiądz to hipokryta, jednak na swojej drodze nie znalazłem ani jednego, którzy by w czynie chcieli zmienić to co wymaga zmiany. 

Lubię:

  • Mówić o faktach
  • Działać

Kim jestem?

Moje inspiracje

W moim podejściu znajdziesz ślady:

  • Prof. Ashoka Riehma – jego wiedza pomaga uwolnić się z destrukcyjnych schematów i odzyskać wewnętrzną wolność
  • Dr. Mateusza Grzesiakapraktyczna wiedza i styl życia
  • Sokratesa i Alberta Einsteinasposób nauczania przez pytania i wyciąganie z uczniów to co najlepsze.
  • Nikoli Teslinieszablonowe postrzeganie świata
  • Konfucjuszafilozofia życia
  • Jezusa, Buddy, Jacka Mawartości (nie religia, a podejście do ludzi)

Nad czym pracuję

Mam koncepcję reformy:

  • kultury, w której żyjemy (w tym instytucji takich jak Kościół katolicki)
  • edukacji
  • sposobu sprawowania władzy
  • a w dalszej perspektywie — świata jako całości

Na ten moment spisuję swoje pomysły i pozwalam im dojrzewać. Gdy nabiorą pełnego kształtu — zostaną wdrożone.

U podstaw leży nasz wspólny świat marzeń.

Czy to możliwe?

Tak. Bo jest to zgodne z interesem nas wszystkich, a nie interesem jednostek oderwanych od rzeczywistości.

Zadajmy sobie kilka prostych pytań:

  • Czy każdy mógłby żyć w poczuciu bezpieczeństwa? — Mógłby.
  • Czy nie byłoby lepiej, gdyby szkoła uczyła budowania relacji i radzenia sobie z emocjami, zamiast przedmiotów, które nic nie wnoszą do życia?
  • Czy chcemy, żeby politycy się kłócili? — Nie.
  • Czy chcemy wojen? — Nie.
  • Czy chcemy, by ludzie sięgali po używki zamiast rozwiązywać problemy? — Nie.

Widzisz? Jesteśmy jednomyślni. Tak chce 100% zdrowych ludzi.

Co trzeba zrobić?

Sprawa jest prosta:

  1. Poznawać przyczyny problemów
  2. Usuwać je

Jakie przyczyny?

  • Psychologiczne — traumy, błędy poznawcze
  • Społeczne — presja rywalizacji zamiast współpracy, rozpad więzi, brak edukacji emocjonalnej
  • Kulturowe — infantylizacja przez niektóre treści
  • Ekonomiczne — praca oderwana od sensu, brak bezpieczeństwa finansowego, życie w trybie przetrwania

Dlaczego wierzę, że to zadziała?

Bo naturą człowieka jest dążenie do miłości, sensu i dobrostanu. Naturalnie szukamy miejsc, w których czujemy się bezpiecznie.

Dlaczego więc czastem tak nie jest? Bo ludzie:

  • bywają zagubieni
  • nie znają swojej tożsamości
  • bezkrytycznie powtarzają negatywne wzorce
  • walczą o przetrwanie i zaczynają działać wbrew własnej naturze

Gdy ktoś nie radzi sobie w życiu i sięga po substancje lub myśli o odejściu — nie robi tego dlatego, że jest zły. Robi to, bo desperacko próbuje poczuć się lepiej.

Człowiek zawsze dąży do dobra(czyny nie definiują człowieka)

To, że ktoś postąpił źle, niekoniecznie świadczy o jego naturze. Często jest to wynik skrajnych okoliczności, takich jak:

  • Działanie pod wpływem silnych emocji błędy popełnione w afekcie, ogromnym stresie lub z poczucia głębokiej niesprawiedliwości.

  • Biologiczne skutki traumy np. zmiany w chemii mózgu wynikające z długotrwałej walki o przetrwanie.

  • Adaptacja do toksycznego środowiskakonieczność dostosowania się do „chorego systemu”, co często wymusza zachowania sprzeczne z własnymi wartościami.

  • (…)

Podsumowując: Takie osoby nie są z natury złe – są to ludzie, którzy pogubili się w ich trudnej rzeczywistości.

Główne cele strategiczne

Nauka przedmiotów praktycznych i przydatnych w życiu codziennym.
Nauka bardziej oparta o praktykę, doświadczanie(np. lekcje przyrody w terenie, fizyka z użyciem przedmiotów i pomiarów ich właściwości) niż wyłącznie na teorii.

Przykładowo, obecnie są programy nauczania, które często koncentrują się:

– na tematach drugorzędnych

– niektórych zupełnie nieprzydatnych

– a nawet nużących

Warto byłoby je zastąpić takimi, które pozwolą uczniom nabywać wiedzę zakresu:
– budowania życia marzeń
– skutecznej komunikacji
– budowania szczęśliwych relacji
– zdrowia

itd.

Zakaz indoktrynacji
 

Kościół Katolicki poza wieloma pozytywnymi cechami, jednocześnie charakteryzuje wiele toksycznych zachowań, takich jak:

  • wprowadzanie ludzi w poczucie winyzaburzeń lękowychzaniżania ich poczucia wartości
  • manipulowanieszantażowanie, tępieniekaraniestraszenie 
  • poglądy szkodzące ludziom
Dowody na to znajdują się na filmach oraz materiałach do pobrania na górze tej strony.
 
Ponadto chrześcijaństwo jest już u podstaw pozbawione sensu.
 
Przykładowo: 
Najważniejsza księga chrześcijaństwa(Pismo Święte), za wyjątkiem niektórych fragmentów Nowego Testamentu, jest pełna przemocy. Katechizm Kościoła katolickiego nazywa ją “bez błędu”😮, co jest nieprawdą i stanowi poważne zaburzenie rzetelnej oceny rzeczywistości ze strony przewodników Kościoła Katolickiego.
Nauka i materiały dostosowane nie tyle wieku, lecz pasji ucznia i gospodarki.